Codzienne rzeczy
The MAG - 01.23

W Stambule znajduje się bardzo wyjątkowe muzeum, Muzeum Niewinności, które gromadzi różnorodne przedmioty od drobiazgów po popielniczki, niedopałki papierosów po notesy, grzebienie po klamerki do bielizny i zużyte szminki należące do Fusun. Fusun była kobietą, w której zakochał się turecki laureat Nagrody Nobla Orhan Pamuk, i to muzeum oraz powieść Muzeum Niewinności poświęcił jej, gdzie dla każdego przedmiotu odtwarza historię, podkreślając jego kontekst, datę i okazję.

To nie są cenne rzeczy, lecz ślady, które jak kamienie milowe wskazują drogę, nie podróży, lecz zwykłego codziennego życia i zaznaczają upływ czasu. Wielu pisarzy opisywało przedmioty swojego codziennego życia, zaczynając od Georgesa Pereca, który w swojej słynnej powieści Życie: podręcznik użytkownika, pokój po pokoju, przedstawia bardzo szczegółowy, wręcz maniakalny opis, zatrzymując się nawet na liczbie płatków róży ułożonej na stoliku nocnym obok łóżka.

Bez literackich pretensji chciałbym zatrzymać się przy kategorii przedmiotów, często zbędnych, często bezużytecznych, które jest wiele w naszych domach. Nazywa się je akcesoriami meblowymi i w ostatnich czasach również przeżywały okresy zapomnienia, wypierane z meblościanek.
Akcesoria meblowe, również dzięki naszej izolacji anty-COVID, wracają do mody. Pojawiają się wznowienia biurek, barków, sekretarzyków, wózków, małych stolików na kółkach obok sofy, jak Cicognino Franco Albiniego dla Cassiny, witryn, kredensów, bufetów, pufów i poduszek uważanych za niechlujne na liniowych wyspowych sofach z ergonomicznymi oparciami.
Cassina poszerza swoje spektrum dzięki współpracy z historyczną marką Ginori i oferuje także kolekcję ceramicznych stołów z graficznymi wzorami autorstwa Formafantasma, wykonanymi przez wykwalifikowanych rzemieślników Ginori.

A kto wie, może szafy do szycia, wyposażone w specjalne przestrzenie na niezbędne akcesoria do haftu i szycia, które obecnie są przechowywane bezładnie w puszkach po ciastkach, również powrócą do łask.
Już pojawiają się oznaki, że projektanci zwracają uwagę na te „pomocne” przedmioty. Dla swojej babci Francesca Lanzavecchia wymyśliła obiekt składający się z rodzaju laski z okrągłą rączką, przymocowanej do trójnogu przez stolik na kółkach, który pełnił funkcję tacy do przenoszenia dwóch kaw. A jej inny projekt, również pełniący funkcję laski, wyposażony w trzy nogi na kółkach i okrągły pojemnik zaprojektowany do przechowywania motków włóczki i drutów do robótek na drutach.