Luciana Gomez w wywiadzie z Cristiną Morozzi

Myin to start-up powstały w 2020 roku z pomysłu włosko-argentyńskiej projektantki Luciany Gomez. Luciana jest aktywnym członkiem zespołu kreatywnego, który zaprojektował słynne coworkingowe laboratoria TAG w Talent Garden oraz była założycielką Dwellness, firmy specjalizującej się w funkcjonalnych środowiskach biznesowych, ze szczególnym uwzględnieniem zrównoważonego rozwoju i wspierania różnorodności. Skupienie na dobrostanie jednostek w kontekście środowiska pracy znalazło w Myin dalszy rozwój. „Interiority design” to koncepcja, która dała życie temu projektowi i całkowicie zmienia punkt widzenia na estetykę oraz funkcjonalność akcesoriów meblowych.


Luciana, czy może Pani wyjaśnić, co oznacza „interiority design”?


Przestrzeń to nie miejsce, to doświadczenie. I musimy zdecydować, jak dzielić je z innymi. Element mebli jest częścią nas. To jeden z wielu elementów układanki, która tworzy nasz charakter i naszą wewnętrzność. W tym sensie jest intymny i nie powinien być od razu eksponowany, lecz raczej ujawniany jako dar dla tych, których wybieramy. Moment otwarcia się na innych, odsłonięcia, odgrywa więc fundamentalną rolę. Myin to nazwa, która podsumowuje to podejście: oznacza jednocześnie moją wewnętrzność i mój design wnętrz.

Zewnętrzna część jest niezwykle czysta i minimalistyczna, natomiast wnętrze charakteryzuje się eksplozją kreatywności, która staje się reprezentacją wewnętrzności właściciela poprzez możliwość personalizacji.


Czy praca zdalna wpłynęła na sposób, w jaki projektuje się przestrzenie?


To impuls, który nie zniknie wraz z ponownym otwarciem firm. Przełamanie barier i pokonanie nieufności – szczególnie silnej we Włoszech – było być może jednym z nielicznych pozytywnych aspektów tej sytuacji. Jednak nadszedł czas, aby przygotować nasze domy, nawet w tych miejscach, gdzie dostępna przestrzeń uniemożliwia stworzenie dedykowanych środowisk.

Wykorzystałam swoje doświadczenie z coworkingu Talent Garden, aby opracować wytyczne, które doprowadziły do stworzenia inteligentnego stanowiska pracy, które można umieścić w przestrzeni mieszkalnej, przekształcając ją w wielofunkcyjną i harmonijną przestrzeń.

Praca z domu nie oznacza zapominania o zasadach ergonomii. Dlatego kluczowe jest szanowanie i ochrona relacji oraz interakcji między ludźmi a elementami wyposażenia.


Stanowiska pracy nie mogą „zawłaszczać” domów, zniekształcając ich cechy i stawiając potrzeby funkcjonalne ponad najbardziej intymne i osobiste. Integracja z prywatnymi przestrzeniami musi być harmonijna i zgodna ze stylem mieszkania.

Powinna dawać możliwość wyrażenia swojej wewnętrzności.


Jak wkrótce będą wyglądać przestrzenie mieszkalne?


W fazie lockdownu domy stały się, dzięki wsparciu technologii, także jedynym miejscem socjalizacji. Brunch, aperitify, rodzinne spotkania, a nawet urodzinowe imprezy na żywo: mimo odległości ludzie znaleźli sposób, by czuć się blisko.


Powrót do życia w przestrzeniach społecznych, jakie znaliśmy, zajmie trochę czasu. Z tego powodu rola społeczna domu prawdopodobnie nadal będzie dominująca.


Możliwość zarządzania momentem „otwarcia się na innych”, zgodnie z podejściem opartym na designie wewnętrzności, jest szczególnie dopasowana do tej potrzeby.


Ponownie, przestrzenie są projektowane w sposób wielofunkcyjny: dzięki elementom wyposażenia ten sam pokój może służyć różnym celom.